ZIELONO MI TU

WITAJCIE SERDECZNIE NA MOIM BLOGU ZIELONO MI TU

środa, 13 listopada 2013

Wspomnienie lata w moim ogrodzie.

         Tegoroczne minione lato było pierwszym, w  którym mogłam wreszcie cieszyć się prawie ukończonym ogrodem. Piszę "prawie", gdyż ogród prawdziwego ogrodnika nigdy nie jest skończony. A w mojej głowie ciągle rodzą się nowe pomysły na urozmaicenie przestrzeni, nowe elementy architektoniczne itd.

Aby zobaczyć całą galerię w powiększeniu kliknij w zdjęcie poniżej:



Jednak po wielu latach ciężkiej pracy nad ogrodem nareszcie przyszedł czas, by wygodnie usiąść na kanapie na tarasie albo w moim ulubionym zakątku czosnkowo-hortensjowym i tak zwyczajnie cieszyć się tym cudownym widokiem pięknego ogrodu.

Dla nas to niesamowite uczucie. Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, że w takim miejscu może powstać taki ogród.
Czuję ogromną radość i dumę, że daliśmy radę. Ten widok to dla nas największa nagroda.



Przyjemnie jest patrzeć, jak rośliny wspaniale się rozrosły, tworząc miejsce o niezwykłym charakterze.
Tutaj zapominam o wszystkich troskach dnia codziennego. Ogród daje mi siłę i energię. Tutaj odnajduję swój zielony azyl. Niby blisko serca głośnej, tętniącej życiem śląskiej aglomeracji, a jednocześnie tak daleko.
Uwierzylibyście, że ten ogród znajduje się w Bytomiu?

W moim ogrodzie można poczuć się,  jak gdzieś na dalekiej prowincji, prawie jak na wakacjach i wierzcie mi, że nie lubię stąd na zbyt długo wyjeżdżać.

W moim ogrodzie jest dużo pracy, ale staram się dbać o jego wygląd każdego niemalże dnia, tak więc systematyczność, to podstawa utrzymania takiego ogrodu w dobrej kondycji.

Zaprojektowałam nasz ogród tak, aby był bardzo urozmaicony i zmieniał się dynamicznie w zależności od pory roku, miesiąca, a nawet tygodnia. Dzieje się tak za sprawą roślin kwitnących o różnych porach roku.
Dzięki takiemu zabiegowi ogród jest bardziej interesujący i sprawia, że z utęsknieniem czekam na kwitnienie kolejnych ulubionych roślin.

Kiedy wyjeżdżam na dłużej mój ogród przechodzi pod opiekę moich wspaniałych Teściów, którym tutaj przy okazji serdecznie dziękuję za pomoc i serce.

Tyle  w sezonie letnim u mnie się działo.... Miałam kilka wyjazdów, tak więc lato przeleciało sama nie wiem kiedy i  nie zdążyłam wcześniej pokazać Wam letniej odsłony mojego ogrodu.
Ale późna jesień to czas, kiedy mogę nieco zwolnić obroty, by zająć się innymi sprawami, niż ogród.

Pozostały nam chwile tegorocznego lata ujęte w obiektywie.
Już nie mogę doczekać się następnego sezonu, w którym będę dopieszczać mój ogród.


Aby obejrzeć całą galerię w powiększeniu, kliknij na zdjęcie


Dla gości, którzy pierwszy raz odwiedzają mojego bloga zostawiam zaproszenie do innych postów, które pokazują, jak mój ogród powstawał i jak się zmieniał na przestrzeni lat:


http://zielonomitu.blogspot.com/2013/01/mam-zielone-pojecie-czyli-jak-staam-sie.html


http://zielonomitu.blogspot.com/2013/01/metamorfoza-ogrodu.html

I jak prezentował się wczesną wiosną:

http://zielonomitu.blogspot.com/2013/05/wiosna-ach-to-ty.html


oraz tegorocznej jesieni


http://zielonomitu.blogspot.com/2013/10/otowidzisz-znowu-idzie-jesien.html


A oto letnia odsłona mojego ogrodu. Serdecznie zapraszam do oglądania:-)

 






















Portrety roślin rosnących w moim ogrodzie. Letnie kwiaty i kompozycje.

 





































































































W moim ogrodzie znajdują schronienie również przeróżne stworzenia.










Znalazło się również miejsce na owoce i zioła.





A w przyszłym sezonie planuję również niewielki warzywnik. Marzę o własnych świeżych warzywach, prosto z krzaczka.





4 komentarze:

  1. Jak miło pospacerować po Twoim (Waszym) ogrodzie :) Cieszę się bardzo, że miałam przyjemność zobaczyć go na własne oczy właśnie w letnim okresie. Ogrom ciężkich prac za Wami teraz tylko dopieszczanie. Czosnkowy zakątek z okrągłym stoliczkiem rewelacyjny - to już wiesz :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowując zdjęcia do tego postu powspominałam sobie nasze miłe spotkanie:-) Fajne zdjęcia wtedy porobiłyśmy . Pamiętasz pana paluszka???:-)
      Czy ja przesyłałam Ci już te zdjęcia?
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Nie przesyłałaś mi fotek. Pana paluszka pamiętam :)

      Usuń
    3. Podaj mi swój adres mailowy na priv, to wyślę Ci fotki:-)

      Pozdrawiam:-)

      Usuń